Bardzo dobra zapiekanka, na której dodatki smakują jak pizza, z tym że na spodzie ryżowym, a nie drożdżowym. W sam raz na obiad lub kolację. I jak pięknie pachnie jak się piecze ... musicie sami się przekonać. Przepis od dawna zalegał w moich ulubionych na Wielkim Żarciu, jak wiele przepisów, których jeszcze nie zrobiłam. Troszkę zmodyfikowałam przepisik, wg swoich potrzeb.
1 podwójna pierś z kurczaka
ok. 60 dag pieczarek
papryka konserwowa lub świeża
30 dag sera żółtego w kostce
2 cebule
majonez
ketchup
przyprawa gyros
oliwa
Wykonanie:
1). Ryż ugotować al dente.
2). Pierś z kurczaka posypać przyprawami, dodać 4 łyżki oliwy. Odstawić na kilka godzin (lub na noc), po czym usmażyć z jedną cebulą. Piec max 10min.
3). Pieczarki usmażyć z jedną cebulą, doprawić pieprzem i solą.
4). Paprykę pokroić w cienkie paski.
5). Ser zetrzeć na wiórki.
Układamy następująco:
I Ryż przełożyć do naczynia żaroodpornego, wyrównać posmarować cieniutko majonezem i ketchupem.
II Posypać połową sera.
III Pierś, pieczarki, papryka.
IV Posypać resztą sera, posmarować cieniutko majonezem i ketchupem.
Piec w temp. 170'C bez przykrycia, 30min.
Zapiekankę zaraz po upieczeniu nie można ukroić, bo jest luźna, ale po ok. 10 min. wyjdzie nam piękny kawałeczek.
fajny pomysł :)
OdpowiedzUsuńCiekawy ten ryżowy spód - nie próbowałam takiej zapiekanki. Ale lubię takie eksperymenta ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi sie podoba ta propozycja, w tym tygodniu bankowo wyprobuje...
OdpowiedzUsuńdziękuję i pozdrawiam)))
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tym ryżem. Będę musiał wypróbować
OdpowiedzUsuńDziś zrobiłam, przepyszna :)
OdpowiedzUsuńO jak miło)) dziękuje za komentarzyk, fajnie że smakowała.
OdpowiedzUsuń