piątek, 29 lipca 2011

Gofry

 

Gofry, hmm wspomnienie znad morza, napewno u Was też się takie budzi. Może nie smakują identycznie jak z budki, bo po jakimś czasie  robią się  miękkie, ale zaraz  po upieczeniu są przepyszne. Najlepszy moment, żeby pokusić się o ich zrobienie, bo na ryneczkach pojawiły się wszystkie kolory tęczy tegorocznych owoców. Pamietajcie, tylko, żeby białka ubić osobno, a wtedy napewno Wam wyjdą;))

3 szkl. mąki 
3 jaja
1/3 szkl.oleju 
1 i 1/2 szkl. mleka 
1 szkl. wody gazowanej
2 łyżki cukru 

Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Do miski wsypać wszystkie składniki (prócz białek), wszystko zmiksować, nastepnie dodać pianę i wymieszać łyżką. Gofrownicę nagrzać, posmarować olejem i piec gofry.
Podawać wg uznania, np.:
z owocami, musami, dżemem czy pudrem.

3 komentarze:

  1. Oj moje wspomnienia też budzą:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje pierwsze skojarzenie z kolorami owoców to belgijska flaga, a to w końcu gofrowa ojczyzna ;-)
    Cudny, letni deser!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ilka - to mamy podobne wspomnienia;))
    Arven - trochę inny odcień mają te moje owoce, a nawiasem ,,mówiąc" w pierwszym momencie myślałam, że na Twoim zdjęciu jest jakaś pani w sukni ślubnej i rozłożystym welonie a to białe to po prostu droga, hihi, pzdr.))

    OdpowiedzUsuń